eddie vedder's polish kingdom ::: o piosenkach ::: wypowiedzi o utworach :::

Menu główne  :::   Strona głównaNewsBiografiaDyskografiaTeksty i tłumaczeniaO piosenkachInni o EddiemInspiracjeZdjęcia
Zespoły Eda :::   Bad RadioTemple of the dogHovercraftPearl Jam
Inne :::   SeattleGrungeWspierane instytucjePoglądyCiekawostkiTabulaturyLinki
Download :::   mp3/vcd TapetySkinyCzcionkiArtykułyInne  Do strony :::  Księga gościO stronieO autorzeKontakt
 

Wypowiedzi Eddiego i jego znajomych o własnych utworach oraz ogólnie przyjęte interpretacje. Lista ułożona w porządku alfabetycznym...

'Black'

Black to piosenka, która opisuje stan naszego wnętrza po stracie kogoś naprawdę bliskiego.

'Bugs'

"Zanim wszedłem do studia łaziłem dookoła małego sklepiku gdzie kupiłem sobie harmonijkę... Gdy wszedłem do studia z harmonijką w rękach i zagrałem coś, zacząłem gadać nie do rzeczy. Pamiętam śmiechy wszystkich... (...)"- [Eddie Vedder] 

'Corduroy'  (sztruks)

"Jest to piosenka o stosunkach międzyludzkim ale nie pomiędzy dwojgiem ludzi. Jest w niej mowa o stosunkach jednostki z milionami ludzi." - [Eddie Vedder]

'Grievance'  (żal)

"Sądzę, że technika idzie w złym kierunku. Po prostu weszła gdzieś na złą drogę. Zamiast pomagać nam i uwalniać jest naszym zniewoleniem. To jest to co chciałem wyrazić w 'Grievance', o niebezpieczeństwach i o tym co wielu ludzi nie widzi lub nie chce widzieć. To taka swoista "prawidłowość"... Każde narzędzie, które jest nam dane przyczynia się do utraty naszej niezależności, autonomii. To wszystko dzieje się zbyt szybko... I to bardzo przykre, że tak właśnie jest. " - [Eddie Vedder]

'Last Kiss'

"Słyszałem to kiedy miałem sześć czy siedem lat. Myślałem o tym jak o prawdziwej historii i zrobiłem się smutny" (...) Wówczas jeszcze Vedder nie wiedział, że ten utwór to cover the Wednesday, aż do czasu kiedy znalazł singiel J. Franka Wilson'a na pchlim targu -- "leżał obok kilku etykiet od piw i stosu starych playboy'ów." Ta piosenka poruszyła nim jak w chwili gdy był małym chłopcem i jeszcze tego samego wieczora Eddie i perkusista Pearl Jam, Matt Cameron, stworzyli nową aranżację tego utworu. Vedder, który był wychowany w domu zastępczym dedykował tą piosenkę swemu ojcu, którego nigdy nie było mu dane spotkać. "Śpiewałem to jakbym był śpiewającym chłopcem" powiedział Eddie. Utwór opowiadał o dwojgu młodych kochanków, którzy giną w trakcie pierwszej randki w wypadku samochodowym. Vedder pomyślał, że utwór może się im przydać - w trakcie prób dźwięku na koncertach zespół grał zazwyczaj covery starych piosenek. Koledzy nauczyli się utworu i już wkrótce "Last Kiss" pojawił się jako rozgrzewka przed występem. Wychodził jednak na tyle dobrze, że w końcu postanowili go nagrać na limitowany singiel, rozsyłany na Gwiazdkę członkom fanclubów.

Najbardziej jednak zaskoczony był chyba autor piosenki, 61- letni Wayne Cohran, który obecnie jest księdzem w Miami. "Last Kiss" napisał jako nastolatek, w 1953 roku, na pamiątkę prawdziwej historii która wydarzyła się jego znajomym. Dopiero dziesięć lat później utwór został spopularyzowany przez piosenkarza J.Franka Wilsona. Teraz, po radiowym sukcesie piosenki, nagle okazało się że Cohran zarobił dzięki Pearl Jam mnóstwo pieniędzy z tantiem. Jego zdaniem, nie może to być nic innego, jak Boskie Zrządzenie. Na początku 1999 roku, ku zaskoczeniu wszystkich, okazało się że piosenka "przeciekła" do stacji radiowych i w ciągu kilku tygodni trafiła na listy najczęściej nadawanych utworów w amerykańskich radiach. Zespół wydał - tym razem oficjalny - singiel z "Last Kiss". Płytka szybko okazała się w ogóle najlepiej sprzedającym się singlem w historii Pearl Jam. Wayne'owi Cohran'owi spodobała się interpretacja Pearl Jam'u, chociaż był przez kilkanaście lat nieprzychylny co do coverów i po niepowodzeniu nagrania z King Records, która to wytwórnia promowała utwór w oryginalnej wersji stwierdził: "Nigdy nie przypuszczałem, że to może być nagrane ponownie. Przedsięwzięcie zakończyło się dużym powodzeniem po tylu latach przerwy. Ale taki jest prawdziwy duch tej piosenki"

'Not For You' 

"Uważam, że coś takiego jak stacja muzyczna jest bardzo wpływowym medium w dzisiejszych czasach. Czasami taka stacja muzyczna uważa, że są jedyną siłą, która decyduje o tym co mamy słuchać. Uważam to za bardzo niepokojące zjawisko. I sądze, że większym niebezpieczeństwem od tego co robią, jest to, że oni uważają, że muzyka należy do nich. To jest właśnie to o czym mówi 'Not For You'." - [Eddie Vedder, 1995]

'Nothingman'

"Stosunki międzyludzkie mogą być "twarde". Wiele razy sprowadzam je do muzyki. Nie śpię w nocy. Uważam, że jestem trudną osobą dla innych by mogli ze mną normalnie wytrzymać. Niektóre rzeczy są raczej niemożliwe do unormowania. Beth o tym doskonale wie. Nie chce ingerować w nasze prywatne sprawy, ale czasami są (między nami) pewne spięcia. Sądzę, że w głębi każde z nas jest samolubne. Ale po prostu wiem, że bez niej byłbym jak latawiec bez sznkurka, człowiek nic." - [Eddie Vedder]

'Oceans'

Ta piosenka jest o dwojgu ludzi, najprawdopodobniej zakochanych, którzy znajdują się w różńych miejscach. Wiedzą jednak, że w końcu los będzie im sprzyjał i się ponownie zobaczą.

'Release'

Release jest duchową rozmową Eddiego z jego nieżyjącym, prawdziwym ojcem. Tak przynajmniej podaje fanzine TEN CLUBU

'Who You Are'

"Kiedy po raz pierwszy słyszałem tą piosenkę całkowicie byłem nią zatkany. Sądziłem, że to była najlepsza piosenka jaką kiedykolwiek udało mi się stworzyć." - [Mike McCready]
Nawet jeśli tego nienawidzisz, zawsze jesteś tylko tym, kim jesteś w rzeczywistości.

'Why go'

Jak napisał w swoim notesie Ed, do napisania tej piosenki posłużyła prawdziwa historia jego przyjaciółki z czasów szkolnych - Heather, która została złapana przez matkę na próbie palenia trawy. Matka postanowiła umieścić ją w ośrodku dla nałogowców. Te z pozoru stracone 2 lata zupełnie zmieniają Heather, która staje się coraz silniejsza, jednak zastanawia się jak może wrócić do domu, gdzie stanie oko w oko z matką, która zmarnowała jej życie. Ta piosenka to sprzeciw dla ogólnie przyjętych norm i nakazów społecznych, na które się bezkrytycznie zgadzamy, gdy mówimy tylko to co inni chcą od nas usłyszeć.

***

'Versus' (początkowo nazwany 'pięciu przeciwko jednemu') - przeciwko

"Tytuł reprezentuje liczne walki przez które przechodzisz próbując stworzyć nagranie. Twoja własna niepodległość - twoja własna dusza - jest przeciwko wszystkim.. W zespole sztuka kompromisu jest prawie tak samo ważna jak sztuka ekspresji. Możesz mieć pięciu świetnych artystów w zespole, ale jeśli nie potrafię pójść na kompromis i nie potrafią pracować wspólnie ich praca nie stworzy świetnego zespołu" - [Stone Gossard]

'No Code'

Na tym albumie, w piosenkach są jakby moje własne uczucia. Poniekąd jest to jak historia zespołu. To płyta o dorastaniu." - [Stone Gossard]

 
 
    »»»   eddie vedder's polish kingdom

©  jeremy 2002  •  all rights reserved